O PROJEKCIE MÓWIĄ AUTORZY...

BEATA STASZYŃSKA

Mieszkam w Gdańsku, urodziłam się w Poznaniu, ale nie będę opowiadać historii całego swojego życia. Razem z Onno i innymi osobami w zespole próbujemy zrobić małą rewolucję, co jest bardzo zgodne z tym, co zawsze chciałam robić w życiu czyli świadomie przeżywać czas, który został mi dany i nie ma to nic wspólnego z religią.

Zawodowo do tej pory rozwijałam się tak, żeby zdobywać narzędzia, którymi mogę opowiedzieć co czuję i myślę. Wszystko co robię jest przepojone emocjami i teraz mam potrzebę wysłuchać co inni czują, myślą i o czym marzą.
Z zawodu jestem reżyserem i moja droga zmierza w kierunku dokumentu, który ma elementy kreacyjne. Myślę, że czuję ludzi i też szukam momentów w życiu i ludzi, którzy mnie czują.
Myślę, że to jest jakaś religia, żeby czuć po prostu kogoś i to jest o mnie.
Bardzo kocham moja mamę, jest moim największym przyjacielem, bardzo kocham mojego partnera życiowego, który całe szczęście zawodowo bardzo mnie rozumie i pracujemy razem, i bez tego nie podjęłabym się robienia takiego projektu, i bez ludzi, których spotykam na drodze, kiedy tworzymy zespół realizacyjny.

Cały czas pamiętam jak spotkaliśmy się z Aramem Rybickim, który otworzył się natychmiast i już po pierwszym, drugim spotkaniu, dokładnie rozumiał jak my myślimy i jak rozumiemy świat, jak czytamy ten świat współczesny. Strasznie boli mnie i jeszcze kilka innych osób, że go tu nie ma i chcemy żeby ta pamięć o nim została w bardzo aktywny sposób i myślę, że się uda, bo wiele osób myśli podobnie.

ONNO HANSEN

Urodziłem się w Holandii, ale miejsce urodzenia nie ma żadnego znaczenia, bo bardzo cieszę się, że tu jestem. Najważniejsze dla mnie jest to, że każdy człowiek ma jakiś swój wewnętrzny świat, próbuje go odkryć i pokazać na zewnątrz, a takie pokazywanie to jednak najtrudniejsza rzecz na świecie, ale kiedy to robimy to możemy stworzyć coś wyjątkowego. Każdy z nas toczy jakąś wewnętrzną walkę z samym sobą, ze światem, bo nawet jak jesteśmy gotowi pokazać światu siebie, to nie zawsze świat jest gotowy, żeby to wysłuchać i zaakceptować.
Razem z Beatą pokazujemy taki projekt i cieszę się, że robimy to razem, bo do tej pory albo robiłem coś sam, albo dla innych, a teraz realizujemy nasze wspólne marzenie i jest to piękne.

Aram Rybicki od razu czuł, że mamy takie wewnętrzne światy, bo sam też taki miał i nie wiem czy było to identyczne, ale zrozumieliśmy się. Myślę, że o to właśnie w życiu chodzi, że poznajemy i spotykamy ludzi, którzy też maja wewnętrzne potrzeby. Jeśli ktoś ma wewnętrzną potrzebę, to i bez zewnętrznych motywacji będzie robił swoje i chciałbym całe życie spotykać ludzi z motywacją do działania.

W tym projekcie chodzi o to, by pokazać i dać coś ze swojego wnętrza i nawet jak jest to trudne i może się wydawać, że nikt nie jest zainteresowany, to jest to potrzebne.

PROJEKT OBYWATEL SOLIDARNOŚĆ POWSTAŁ Z OKAZJI OBCHODÓW SOLIDARNOŚCI, DLACZEGO AKURAT TAKI POMYSL I DLACZEGO AKURAT TAKI PROJEKT?? DLACZEGO OBYWATEL SOLIDARNOŚĆ?

BEATA STASZYŃSKA

Projekt nie do końca powstał z okazji 30-lecia obchodów Solidarności, można powiedzieć, że 25- lecie było takim impulsem, aby powstało Muzeum Teraźniejszości, które stanowi jeden z elementów projektu. Będą to filmowe sondy z ludźmi, a także tymi, którzy podpisywali wtedy dokument o tym, że powstanie ECS – czyli punkt w Gdańsku, który będzie zbierał multimedialne historie tego, jak ta solidarność kiedyś wyglądała, jaka jest teraz i jak ma wyglądać.

Projekt Obywatel Solidarność to efekt synergii spotkania z Onno, a potem z Aramem Rybickim, do którego przyszliśmy z częściowo gotowym pomysłem.

Pewne wydarzenia z poprzednich obchodów, opinie bliższych i dalszych znajomych i najważniejsze głos opinii publicznej pokazały nam, że takie obchodzenie święta powstania Solidarności to nie jest dobra droga.
Świat się zmienia, inaczej komunikuje i trzeba pozostawiać po sobie ślady zarówno w rzeczywistości tej realnej jak i wirtualnej, bo nie jesteśmy wieczni, a żeby nie było przekłamań te ślady powinny być dokumentalne.
Obywatel Solidarność to dla mnie takie aktywne podsumowanie naszych dróg zawodowych i przemyśleń. Jak wspominałam robię filmy, ale też projekty interdyscyplinarne i szukam jakie możliwości dają nowe media, by wykorzystać to co już umiem.

ONNO HANSEN

Dla nas Solidarność nie jest ruchem politycznym, to są konkretni ludzie, którzy mieli coś w głowie i w sercach, i był to niepokó,j i coś pięknego.
I nie chodzi tu o Solidarność, która ma swoje obchody, ale o ludzi, którzy stworzyli sytuacje, dzięki którym Solidarność się zaczęła, chodzi o pojedynczego człowieka, który robi swoje rzeczy i też ma swoje małe obchody od czasu do czasu. I jest to niezależne od polityki.
W projekcie ważne jest pokazanie, że ta Solidarność łączyła ludzi we wspólnych marzeniach i dążeniach, i nie oceniamy co ci ludzie zrobili i jak zrobili, dla nas bardzo ważna jest motywacja, która wtedy była i jest w każdym.
Chcemy od nowa to aktywować.

KIM DLA WAS JEST OBYWATEL SOLIDARNOŚĆ??

BEATA STASZYŃSKA

Tak trochę przewrotnie Obywatel Solidarność to portret zbiorowy, wspólny głos ludzi. Można stwierdzić, że to taka Wieża Babel, ale nie ta przerażająca, niekomunikatywna, ale pozwalająca w dużej ilości słów znaleźć wspólne znaczenia i nowe archetypy, które może budowały się z tych starych.
Mam wrażenie, że współczesność tak bardzo pędzi, że ludzie nie słuchają siebie nawzajem, chodzi nam o to, żeby znaleźć narzędzia, drogi i moment na refleksje.
Myślę też, że obecnie marzenie jest równe z refleksją, bo refleksja zniknęła, bo teraźniejszość zawładnęła przeszłością i coś jakby się pomieszało z czasem.
Szukamy takiego momentu, żeby ludzie mogli się na chwile zatrzymać i chętnie ich posłuchamy, i sami tez chcemy być wysłuchani. Wszyscy jesteśmy z tej samej gliny, może różnią nas funkcje, odpowiedzialność, ale jest coś co nas łączy, poza tym, że się mówi, że wszyscy umrzemy.
Możemy być odpowiedzialni za to co robimy i mówimy, jest coś co nam jest dane i nikt nam tego nie zabierze.
Może brzmi to trochę górnolotnie ale Obywatel Solidarność to ja, Ty, Onno oddzielnie, ale może być też razem, jeśli się na to zdecydujemy.

ONNO HANSEN

Myślę, że odmienność jest bardzo ważna, przeważnie ludzie definiują innych i często jest to krytyka i coś negatywnego, a nie chodzi przecież o to, żeby krytykować co inni robią, tylko o to co my sami robimy.
My decydujemy kim jesteśmy, a prawie nikt nie mówi o sobie, tylko o innych.
Jest czas na refleksję i mówienie o sobiem o tym co pozytywnego chcemy.
Dla mnie Obywatel Solidarność to ktoś kto siebie pozytywnie definiuje.

PROJEKT OBYWATEL SOLIDARNOŚĆ WYKORZYSTUJE DUŻO NOWYCH TECHNOLOGII, DLACZEGO SIĘGACIE PO TAKIE NOWOCZENE TECHNOLOGIE JAK NA PRZYKŁAD AUGMENTED REALITY?

ONNO HANSEN

To jest bardzo proste – marzenie to coś co możemy dodać do rzeczywistości. Rzeczywistość może być szara, piękna, ale zawsze może być ciekawsza. Augmented Reality to jakby wizualizacja marzeń, wzbogacenie rzeczywistości.

BEATA STASZYŃSKA

Teleport Art, video konferencja, streaming nie są narzędziami rewolucyjnymi, są używane komercyjnie. Kilka lat temu te technologie zainspirowały mnie do myślenia, że można połączyć miejsce z miejscem. Eksperymentowałam z tym w 2005 roku w Bremen – powstał tam wtedy portal łączący ze sobą dwa puby.
Wracając do tematu Teleport Art ma dać budynkom oczy w mieście i następnym razem będziemy mogli umówić się pod Berlinem lub Amsterdamem będąc w Gdańsku, a nie pod dworcem.
Przyzwyczajenia ludzi usypiają ich emocje i marzenia, ale jeśli co jakiś czas damy w rzeczywistym świecie narzędzia do pobudzania wyobraźni to to się będzie działo.

Pokazujemy, że jest coś jeszcze gdzieś indziej, nie tylko tu i teraz.
Chcielibyśmy robić rzeczy, które się wtopią w miasto, a nie będą fajerwerkiem, tzn. żeby nawet ludzie się przyzwyczaili, że na budynku Pubu Doki będzie widać Marinę i morze, i to raczej będzie nostalgicznym i miłym widokiem.
Może to pobudzić do myślenia i działania „to ja jutro pojadę do Gdyn,i bo tam jest tak fajnie”, bo ludzie zapominają i pędzą.
Chcemy łapać takie momenty jak np. piórko lecące na wietrze, o którym się mówi, że jak je złapiesz to będziesz mieć szczęście.
I tu chodzi o takie na sekundę złapanie, bo my nie chcemy zmieniać ani nikogo, ani świata, struktur, ani systemów, bo one się już tak zakorzeniły, że chyba nie ma już na co zmieniać, że chyba trzeba by zgasić światło i coś wymyślić od nowa, ale ja się na tym nie znam.

ONNO

ale to może być ciekawe dla stoczniowców, bo oni buduja statki i potem w Marinie widać te statki, i widać ze coś jest po coś. Najpierw budujesz coś, a potem jest coś fajnego, nie chodzi o codzienne mechaniczne robienie tego samego i bez znaczenia, wszystko ma znaczenie.

BEATA

Ważne też, żeby ludzie nie płacili za takie wydarzenia, chcemy by to się wtapiało w tkankę miasta i nie ma to być performance w przestrzeni publicznej, tylko wydarzenie w przestrzeni wspólnej.

WY POWIEDZIELISCIE CZYM JEST DLA WAS SOLIDARNOŚĆ I OBYWATEL SOLIDARNOŚĆ, ALE DLA WIELU MLODYCH LUDZI SOLIDARNOĄĆ KOJARZY SIĘ TYLKO ZE STOCZNIOWCAMI, KTÓRZY PALA OPONY I JAK CHCECIE ZMIENIĆ TEN STEREOTYP, TEN WIZERUNEK??

ONNO

Bardzo prosto. Każdy z nas jest takim stoczniowcem, który coś robi, ma jakieś marzenia, ale ma też frustracje kiedy jest bardzo daleko od spełnienia swoich marzeń.
Myślę, że młodzież czuje to samo, że chcą czegoś, ale nie wiedzą jak to zrobić.
Będą mogli dowiedzieć się czego chcą inni. Można to pokazać negatywnie, ale można tez pokazać coś pozytywnego i że coś jest możliwe, mam nadzieję, że my to robimy.
Nie chodzi o to, że mamy jakąś nową religię, chodzi o etykę.
Bardzo łatwo jest krytykować i niszczyć, bardzo trudno jest stworzyć coś co jest ciekawe i piękne, bo to kosztuje co najmniej kilka godzin pracy, a zniszczyć coś można w ciągu 5-ciu sekund.

BEATA

Myślimy, że ten projekt i związane z nim działania pokażą współczesne oblicze solidarnościowców nieco inaczej.
Nie chcemy zapraszać Panów Związkowców, którzy palili opony i pokazywać, że teraz mają anielskie skrzydła.
Nie odczarujemy jakiejś rzeczywistości, bo tym się zajmują media, raz robią ją piękną, a raz brzydką i my nie będziemy się z nimi ścigać, bo nie mamy takiej potrzeby.
Chcemy rozpocząć dyskusję, pokazać, że są ludzie, którzy myślą inaczej. Wydaje mi się, że Solidarność jest niewidzialna, że to jest to co ty zrobisz w stosunku do kogoś, przeciwko czemuś.
Jeżeli np. Uważasz, że jest za mało zieleni to posadzisz drzewo i to będzie akt solidarności i jakieś działanie.

CHCECIE STWORZYĆ TAKI PONADCZASOWY ETOS SOLIDARNOŚCI?

BEATA

Na pewno taki, żeby się uwolnił z tego etosu historycznej solidarności, która jest uwięziona politycznie. Mamy nadzieje, że dyskusja wokół 21 postulatów, wspominanie ich i zrozumienie w nowy sposób pozwoli nam spojrzeć jak my w Europie możemy godnie żyć.

ONNO

Każdy ruch odnosi sukces jeśli ludzie w to wierzą. Dla mnie najdziwniejsze jest to, że potem zostają tylko symbole, które nie mają treści, a reszta jest zapominana.
Jeśli patrzę na to co ludzie w Holandii wiedzą o Solidarności to znają to słowo, znają Pana Wałęsę, znają Stocznie i to wszystko. O co chodziło nie wiedzą.
Dla mnie Solidarność to zawsze był ruch etyczny, a nie polityczny i to jest dla mnie treść, i chcę, żeby ta treść przeżyła. I to co Solidarność zrobiła w rządzie jako ruch polityczny mnie nie interesuje.

21 POSTULATÓW POWSTAŁO DAWNO TEMU, NIE WIEM ILU LUDZI JE ZNA I PAMIĘTA, WIELE NIE ZOSTALO SPEŁNIONYCH I JAKI JEST SENS TWORZENIA ICH NA NOWO?

ONNO

Wtedy były bardzo konkretne potrzeby, jestem ciekaw czego ludzie chcą teraz i nie chodzi o to czy te 21 jest spełnione, czy nie, tylko o to, co ludzie teraz powiedzą.

BEATA

Jest taki postulat nr 19 - skrócić czas oczekiwania na mieszkania - zmieniło się czy też nie, są rzeczy których się nie przeskoczy jak gospodarka kraju, rytm pieniądza czy rynek.
Jesteśmy tylko elementem większej całości, ale mamy swoją własną przestrzeń wewnętrzną, nad którą to my panujemy. Dyskusja o 21 postulatach nie jest przymusem stworzenia nowych, chcemy żeby ludzie urodzeni po tamtych czasach zobaczyli jakiego rodzaju problemy mieli wtedy ludzie.
I nie chodzi nam o naukę pokory tylko o wspólne poczucie czegoś.
Ja jestem daleka od parodiowania tamtych czasów, bo Ci ludzie też wtedy byli zakochani, mieli problemy rodzinne, tęsknili, tak samo jak i my. I nam chodzi właśnie o tego człowieka i o to, że wtedy wspólnie inteligencja i ludzie pracy na coś się zdecydowali i dogadali, co nie jest łatwe w tym kraju.
Wydaje mi się, że ta dyskusja przyniesie kilka wspomnień, takich ludzkich o tym jak było i pozwoli na chwile refleksji, chodzi o zwykłe ludzkie marzenia.

ONNO

21 postulatów to taka rama, w której ja mogę żyć i to jest to czego potrzebuję, żeby normalnie żyć i bardzo ważne jest określenie jakich ram chcemy.

A WASZE MARZENIA I WASZE POSTULATY?

ONNO

Mam ważny postulat, żeby ludzie, którzy mają talent mogli go wykorzystywać i się realizować, bo tak powinno funkcjonować społeczeństwo. A marzenie – żeby robić coś bez stresu, bo zawsze chcę niemożliwych rzeczy i byłoby super mieć taki tydzień bez stresu.

BEATA

a ja mam takie marzenie żeby moja mama żyła wiecznie, bo sobie nie radzę ze śmiercią i z tym, że się znika.
Postulat – jeśli ktoś podejmuje decyzje, że bierze odpowiedzialność za innych, to powinien robić to tak, żeby pozwolił innym być sobą. Żeby po prostu ludzie się sobą opiekowali, szczególnie jeśli biorą za kogoś odpowiedzialność.

CO MA DAĆ LUDZIOM TEN PROJEKT??

BEATA

Teoretycznie, ludziom, którzy uruchomili środki, projekt już dał nadzieję na rozpoczęcie dyskusji i nowej drogi do myślenia o etosie Solidarności. Chcemy, żeby ludzie nie bali się myśleć i mówić co myślą. ale nie chodzi nam o wylewanie żalu, tylko o budowanie codzienności za pomocą nowych narzędzi.
Na pewno nie będzie to nic oryginalnego jeśli powiem o Internecie, ale pojęcie Internetu, teraz nawet w tych dyskusjach w rządzie o prawach autorskich, zakazanych treściach, bezpieczeństwie, to jest za mało, bo Internet nie jest bazą treści, jest online, jest zdarzeniem, rozrastającym się organizmem, a my jesteśmy i narratorem, i odbiorcą. Świadome wykorzystywanie Internetu jest też tym, co chcemy poprzez ten projekt dać.

ONNO

Wolność jest wtedy możliwa jeśli ktoś wie co jest możliwe,, a do tego ludzie potrzebują przykładów.
Straciłem wiarę w politykę dawno, dawno temu, ale bardzo wierze w etykę, bo etyka to nie jest gadanie, tylko robienie czegoś, a robiąc coś dajemy przykład i pokazujemy że coś jest możliwe.
My nie chcemy pokazać, że zrobimy coś lepiej, ale to, że mamy coś w sercu i że możemy to po prostu zrobić.
Chcielibyśmy, aby ten projekt dał inspiracje.

BEATA

Mamy identyfikację graficzną, która wyraża ruch i jeśli ktoś będzie chciał podjąć rozmowę to go wysłuchamy. Będziemy szczęśliwi jeśli ktoś będzie miał czas i weźmie w tym udział.
Oczywiście zapraszamy ludzi, którzy coś dla Polski znaczą i coś zrobili, ale chcemy też pytać każdego, kto będzie chciał się wypowiedzieć. To ma być dialog i refleksja, że ktoś chce słuchać.

ONNO

Kiedyś była cenzura i wtedy każde słowo miało znaczenie, bo ktoś słuchał i oceniał, teraz nie ma cenzury, ale też nikt nie słucha. Najlepiej będzie jeśli będziesz mówić i ktoś będzie słuchał, ale nie po to, żeby ocenić, tylko z samej chęci wysłuchania drugiego człowieka.

BEATA

Obywatel Solidarność to taki reporter, który się otwiera i ma wciąż jakieś pytania, my sami mamy cały czas jakieś pytania, bo kiedy sobie zadajemy pytania i nawet pozostają one bez odpowiedzi, to wtedy zaczynamy marzyć, a odrobina niepokoju nie jest zła. Na stronie 21 postulatów jest MY, WY, ONI i zawsze będą oni, ale możemy też porozmawiać i możemy być jako MY.

PRZYSZLOSC PROJEKTU??

Z powodu środków technicznych i zasięgu potrzebne są fundusze, które chcemy dalej pozyskiwać, pracujemy z Fundacją Rozwoju Demokracji Lokalnej, która okazała się cudownym partnerem, jest tam fenomenalna kierownik projektu Karolina i inni ludzie Fundacji w Gdańsku i w Warszawie, którzy bardzo nam pomagają.
Chcemy aplikować o kolejne środki i pozyskiwać je w różny sposób i wierzymy, że wytworzy się zespół, który pozwoli kontynuować projekt dalej. Projekt jest myśleniem o budowaniu czegoś na stale.

ONNO

Ludzie z poważną pozycją mają też swoje marzenia i jeśli znajdą powód, otworzą się i powiedzą o tym, i będzie super, jeśli projekt połączy ludzi władzy i zwykłych ludzi.
Są ludzie, którzy robią rzeczy niemożliwe i to jest piękne.
Projekt pokaże, że jest wielu ludzi, którzy mają chęć tworzyć.

Projekt dotrze do państw europejskich w formie książki AR”S” – zostawimy ślad w rzeczywistości i pokażemy, że my tutaj możemy też się otwierać i możemy tłumaczyć nas do Europy.

CZY POLACY SĄ GOTOWI NA TEN PROJEKT??

ONNO

ja czuje ze tak

BEATA

– zobaczymy,
Polacy maja dusze romantyczną, refleksyjną, i mam nadzieję, że refleksja pozwoli dorosnąć do pewnych rzeczy, ale myślę że są gotowi, bo są genialni, tylko że czasem gdzieś gonią

ONNO

– ludzie zawsze są gotowi na coś co pomaga im w życiu, nawet jeśli jest to odczucie, że coś jest możliwe.

THE AUTORS TALK ABOUT THE PROJECT...

BEATA STASZYŃSKA

I live in Gdańsk, I was born in Poznań but I’m not going to tell you the story of my life. Along with Onno and some other people in the team we are trying to bring about a small revolution, what really stands in line with what I’ve always wanted to do in life that is to consciously live the time that I was given and that has nothing to do with religion.

So far I’ve been developing professionally in order to obtain tools which would allow me to say what I feel and think. Everything I do is pervaded with emotions and now I have the need to listen to what others feel, think and dream about. I’m a film director by profession and my path leads towards documentary with creative elements. I think that I feel people and I’m looking for moments in life and people who feel me. I think that it’s a kind of religion to simply feel somebody and it is about me. I love my mother very much, she is my greatest friend, I love my life partner who fortunately understands me as far as my profession is concerned and we work together and without it I wouldn’t endeavour to do such a project nor would I without all the people I meet on my way when we create the shooting crew.

I keep remembering how we met with Aram Rybicki, who immediately opened up and after the very first and second meeting he perfectly understood how we think and how we understand the world, how we read this modern world. I and a few others, we wish he was here and we want the memory of him to stay in a very active way;y and I believe it will work out because many people believe likewise.

ONNO HANSEN

I was born in The Netherlands but the place of birth doesn’t matter at all because I’m very happy to be here. What’s most important to me is that each and every man has his or her own inner world and is trying to discover it and show it to the outside world and such showing is the most difficult thing in the world, but when we do it we may create something unique. Everyone of us is waging some kind of inner war against him or herself., against the world, because even if we are ready to show ourselves to the world, the world itself is not always ready to hear it out and accept it.
Along with Beata we are showing such project and I’m glad we’re doing it together because so far I’ve either been doing something on my own or for others but now we are realizing our mutual dream and that’s beautiful.

Aram Rybicki felt from the outset that we had such inner worlds because he had one himself and I don’t know whether his was alike but we understood each other.
That’s what I think life’s about. We get to know and meet people who have inner needs too. If somebody has an inner need he or she will do whatever he or she wants regardless of external motivation. I’d like to come across people with motivation to act throughout my life.

This project is about showing and giving something from your inner life, and even though it is difficult and people may seem uninterested, still it is worthwhile.

THE CITIZEN SOLIDARITY PROJECT WAS CREATED IN COMMEMORATION OF THE SOLIDARITY MOVEMENT, WHY EXACTLY SUCH IDEA AND WHY EXACTLY SUCH A PROJECT? WHY THE CITIZEN SOLIDARITY?

BEATA STASZYŃSKA

The project hasn’t entirely come to existence due to the 30th anniversary of The Solidarity Movement. One can say that the 25th anniversary was the impulse to create The Museum of the Present which is a part of the project. There will be filmed surveys with people and also with the people who back then signed a document which stated the establishment of ECS – that is the point in Gdańsk which will gather multimedia stories of what The Solidarity Movement once was, what it is like now and what it is to look like.

The Citizen Solidarity Project is the synergy effect of meeting with Onno and and then with Aram Rybicki. We approached the latter with a partially prepared idea.

Some events from previous commemorations, the opinions of closer or more distant acquaintances and most importantly public opinion, showed us that celebrating the creation of Solidarity Movement was not the right way.
The world is changing, communicating differently and we need to leave our traces both in real world and in virtual reality because we aren’t immortal and not leave distortions these traces should be in the form of documentary material.
The Citizen Solidarity is for me some kind of active summery of our professional paths and of our reflections. As I’ve already mentioned I make films but I also make interdisciplinary projects and I investigate the potentials of new media to make good use of what I already know.

ONNO HANSEN

For us Solidarity is not a political movement, these are concrete people who had something in their heads and hearts, and it was uneasiness and something beautiful.
Solidarity that has its celebrations is not the point here, it’s rather about people who created situations that led to the creation of Solidarity. It’s about an individual person who has to do what he has to do but occasionally he also has his little celebrations. And it is independent from politics.
It is important to show in the project that this Solidarity united people in common dreams and aspirations and we don’t judge what these people did and how they did it, for us the motivation they had and everyone of us has is of the utmost importance. We want to reactivate it from scratch.

WHO IS THE CITIZEN SOLIDARITY FOR YOU?

BEATA STASZYŃSKA

Perhaps a bit perversely The Citizen Solidarity is a group portrait, a common voice of people. One might even state that it is a sort of Tower of Babel but the one which is not scary and uncommunicative but a tower which allows to find common meanings and archetypes, perhaps built on the old ones, in the abundance of words.
I have the impression that modern world is speeding so much that people don’t listen to one another, what we mean is to find tools, ways and time for reflection.
I also think that nowadays dream is equivalent to reflection because reflection has disappeared as the present has subdued the past and somehow time has got mixed up in the process.
We are looking for such a moment which would allow people to stop for a while and we will gladly listen to them and we want others to hear us out as well. We are all made from the same mould, our functions and responsibilities differ us but there is one thing we have in common and it’s not the fact so widely talked about that we are all going to die. It’s the fact that we can be responsible for what we say and do and that’s the right that has been given to us and cannot be taken away.
It might sound a little pompous but The Citizen Solidarity is I, you, Onno separately but possibly together if we make up our minds to do so.

ONNO HANSEN

I think that otherness is very important, people mainly define others and they are often critical and negative and the thing is not to criticize what others do but the very things that we do.
We decide who we are but hardly any people speak about themselves but everybody willingly talks about others. There’s a time for reflection and speaking about ourselves, about what positive we want. To me The Citizen Solidarity is somebody who positively defines him or herself.

THE CITIZEN SOLIDARITY PROJECT TAKES ADVANTAGE OF QUITE A FEW NEW TECHNOLOGIES, WHY DO YOU USE MODERN TECHNOLOGIES SUCH AS AUGMENTED REALITY FOR EXAMPLE?

ONNO HANSEN

It’s very simple – a dream is something that can be added to the reality.
The reality might be grey, beautiful but it can always be more interesting.
Augmented Reality is a kind of dreams visualisation, an enrichment of the reality.

BEATA STASZYŃSKA

Teleport Art , video conference, streaming are not a revolutionary tools they are being commercially used. A couple of years ago these technologies inspired me and gave me the idea of connecting a place with another place. I was experimenting with this in 2005 in Bremen – a portal linking two pubs was created back then.
Returning to the subject of Teleport Art, this technology is supposed to give eyes to the buildings in the city and next time we’ll be able to meet up outside Berlin or Amsterdam, not outside the usual railway station, while still being in Gdańsk.
People’s habits dull their emotions and dreams but if we are occasionally given the tools to stimulate imagination then then come what may and it will.

We’re showing that there’s yet something more somewhere else, not just here right now. We’d like to do things that would blend into the city without being fireworks, in such a way that local people would get used the sight of marina and sea on the side of The Doki Pub’s building and it’d be quite a nostalgic and pleasurable view.
It may stimulate us to think and act, “and I shall go to Gdynia tomorrow because it’s cool there”, because people forget and rush.
We want to capture moments such as, for example, a feather floating in the wind, which is said to give you luck if you catch it. And what we mean here is a capture of seconds, we neither want to change people nor the world, structures nor systems, because they are so deeply embedded that there’s no point in trying to change them or perhaps one would have to turn the light off and think something up from scratch but I don’t know much about it.

ONNO

But it might be interesting for shipyard workers, because they build ships and later on the ships can be seen in the Marina and it’s evident that something is for something. First you build something and then there’s something cool, it’s not about pointlessly doing the same thing on daily mechanical basis, everything matters.

BEATA

It’s also essential that people wouldn’t have to pay for such events, we want it to gradually blend into the citie’s tissue and it’s not supposed to be a performance in the public sphere but an event in a shared sphere.

You said what Solidarity and The Citizen Solidarity are for you but for many young people Solidarity is only associated with shipyard workers who burn tyres and how do you intend to change this stereotype and image?

ONNO

Very simply. Everyone of us is such a shipyard worker who does something, has some dreams but also some frustrations when he is very distant from realizing his dreams.
I think young people feel the same, they want something but they don’t know how to do it. They’ll be able to learn what others want. It can be presented negatively but you can also show some positive aspects, you can show that something is possible, I hope that’s exactly what we are doing.
It’s not about us having a new religion , it’s about ethics.
It’s very easy to criticize and destroy, it’s very difficult to create something interesting and beautiful because it costs at least a few hours of work and one can destroy it within five seconds.

BEATA

We think that this project and the activities which it involves will show a slightly different picture of modern Solidarity activists. We don’t want to invite gentlemen from the union who burnt tyres only to show that now they have angel’s wings. We won’t undo the spells cast on a certain reality, because media deal with it, once they make look beautiful and ugly at other times we aren’t going to compete with the media because don’t feel like doing it...
We want to start a discussion and show that there are people who think differently. It seems to me that Solidarity is invisible, it is that something that you do to somebody against something.
If you for example believe that there’s too little green then you plant a tree and it’ll be an act of solidarity and some activity.

YOU WANT TO CREATE SUCH TIMELESS ETHOS OF SOLIDARITY ?

BEATA

Surely we want it to be freed from the ethos of the historic Solidarity which has been politically trapped. We hope that the discussion on the 21 demands, recollecting them and understanding them in a new way will allow us to take a fresh look at how we can can live in Europe with dignity.

ONNO

Every movement achieves success if people believe in it. The fact, that afterwards there are only meaningless symbols left and the rest is forgotten, is very strange to me.
When I look at what people in Holland know about Solidarity I realize they the word, they know Mr Walesa, they know the shipyard and that’s it. They don’t know what it was about.
For me Solidarity has always been an ethical movement not a political one and that’s its meaning for me and I want it to survive. And the things that Solidarity did in the government are of no interest to me.

21 DEMANDS WERE MADE LONG TIME AGO, I DON’T KNOW HOW MANY PEOPLE KNOW THEM AND REMEMBER THEM, MANY OF THE DEMANDS WERE NEVER MET SO WHAT IS THE POINT IN RECREATING THEM?

ONNO

Back then there were very concrete needs, I’m curious what people want now and I don’t care whether those 21 demands have been met or not but I do care what people would say nowadays.

BEATA

There is the demand number 19 to shorten the waiting time for accommodation, it changed or not, there are things which cannot be overcome such as the economy, fluctuation of the currency or the market.
We are only cogs in the machine but we have our own inner space and we are in charge of it...
The discussion on the 21 demands is not a compulsion to make new ones, we want the people born in the ensuing years to see what kind of problems the then people had.
And we don’t mean to preach humility but only common feeling of something. I’m far from parodying those times because those people were in love then too, they had family problems, they missed like us. And that’s exactly the man we mean, it’s about the fact that the intelligentsia and working people made up their minds and came to agreement, which is not easy in this country.
It seems to me that this discussion will bring back some memories of how things were back then, and it will allow a short reflection, it is about common human dreams.

ONNO

21 demands is a kind of framework within which I can live and that’s what I need, to live a normal life and it’s vital to specify what framework we want.

And your dreams and your postulates?

ONNO

I have an important demand. I want talented people to take advantage of their talents on the way to self-realization, because that’s how society should function.
A dream – to do something stress-free, because I always want some impossible things and it’d be great to have such stress-free week.

BEATA

And I have a dream that my mother lives, because I cannot cope with death and the fact that she disappears.

Demand – if somebody makes a decision to take responsibility for others, he or she should do it in such a way that they are still able to be themselves. I want people to look after one another especially when they are in charge of other people.

WHAT’S THE PROJECT SUPPOSED TO GIVE TO PEOPLE?

BEATA

Theoretically, people that have already used their resources can hope that the discussion will start and that a new way of thinking of Solidarity ethos has been initiated.
We don’t want people to be afraid to think and say what they think, but we also don’t want them to express regret, we want them to talk about building daily life with the aid of new tools.
Certainly it won’t be anything original if I mention The Internet, but the notion of The Internet even now in the current discussions in the government about authors’ rights, banned contents, security; is too little, because The Internet is not a content base, it’s on-line, it’s an event, an expanding organism, and we are both the narrator and the recipient.
Conscious usage of The Internet is also what we want to give by this project.

ONNO

Freedom is possible only when somebody knows what’s possible and to do so people need examples. I lost the believe in politics long time ago but I really believe in the ethics., because ethics is not talking but doing something and by doing something we set example and show that something is possible.
Wed don’ t want to show that we do something better but we want to show that we have something at heart and we can simply do it. We would like this project to give inspirations.

BEATA

We have our graphic ID, which expresses movement and if somebody wants to start a conversation we will here them out. We’ll be happy if somebody has time and takes part in it.
Of course we invite people who are of a value for Poland because they did something, but we want to inquire everybody who will be willing to have a say.
It is to be a dialogue and reflection that someone wants to listen.

ONNO

Once there was censorship and then each and every word had a meaning because somebody was listening and judging, nowadays there’s no censorship but nobody bothers to listen.
It’ll be best if you speak and somebody listens to you not to judge you but out of sheer will to listen to other man.

BEATA

The Citizen Solidarity is a reporter, who opens up and constantly has some questions, we ourselves have some questions all the time, because when we ask ourselves the questions and they remain unanswered then we begin to dream and a bit of uneasiness in not bad. On the page of 21 demands there are WE, YOU, THEY and there always be them but we can talk and be as we.

THE PROJECT’S FUTURE ??

We still need funds for technical support,also to extend our range. To get more funds we’ve been cooperating with The Local Democracy Development Foundation, which turned out to be a wonderful partner. They have a fabulous project manager, Karolina and some other people from the Foundation in Gdansk and Warsaw who help us a lot.
We want to apply for more resources and obtain them in various ways and we believe we will work out a team which will be able to further advance the project. The project is intended to create something permanent.

ONNO

People of considerable standing have their own dreams too and if they find a reason they will open up and tell us about it and it’ll be great if the projects unites people in authority with common people.
There are people who do impossible things and that’s beautiful.
The project will show that there are many who have the desire to create.

The project will reach European countries in the form of a AR”S” book – we’ll leave a trace in the reality and we’ll show that we here can open up too and we can translate us into Europe.

ARE POLES READY FOR THIS PROJECT?

ONNO

I feel they are.

BEATA

– we’ll see.

Poles have romantic souls, reflective ones and I hope that reflection will allow them to grow up to certain things but I think they are ready because they are brilliant but at times they rush somewhere

ONNO

– people are always ready for something that helps them in life, even though they feel that this something is impossible.



ZREALIZOWANO ZE ŚRODKÓW NARODOWEGO CENTRUM KULTURY


ORGANIZATOR


PATRONATY HONOROWE